Wszystko polecam Matce Marii

Od roku 1955 zaczęłam się modlić do Matki Marii o wstawiennictwo w różnych potrzebach. Matka Maria przychodzi mi zawsze z pomocą (...). Jestem z zawodu pielęgniarką i pracowałam w szpitalu przy chorych na oddziale wewnętrznym (...). Chorych, którzy nie byli długo u spowiedzi św. i mieli wielkie trudności i opory, nie namawiałam do sakramentu pojednania, tylko zwracałam się do Matki Marii o wstawiennictwo - i o dziwo - sami prosili o księdza. Pewnego razu chory dostał zapaści przy zastrzyku, który mu sama robiłam, natychmiast westchnęłam do Matki Marii - chory odzyskał przytomność i dobrze się czuł w następnych dniach. Zawdzięczam to również pomocy Matki Marii. Cokolwiek się dzieje w naszym domu, choroba, zmartwienia - wszystko polecam Matce Marii, która zawsze mnie wysłuchuje i pomaga we wszystkich sprawach. Dlatego też nie ma dnia, żebym nie prosiła i nie modliła się do Niej o pomoc i wstawiennictwo u Boga. s. M. A.C.

za: s. M. Margarita G. Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.