1. (...) największym moim pragnieniem jest, aby Siostry przy
wzrastających obowiązkach, również wzrastały w łasce Bożej.
2. Bóg niech będzie uwielbiony za to, że udziela gorliwości
w pracy, cierpliwości w cierpieniu, odwagi w godzinie śmierci.
3. Prawdą jest, że Kongregacja nasza powiększyła się w
sposób widoczny, z Bożą pomocą spodziewam się, że będzie nadal się rozwijała
(...).
4. Niech Bóg dobry błogosławi to przedsięwzięcie i udzieli
Siostrom w ich działalności swoich łask.
5. Modlitwa osób pobożnych jest najcenniejszym balsamem,
docierającym do tronu Pana z wielką mocą, pozwalając nam już na ziemi odczuwać
jej działanie i pociechę.
6. Proszę (...) o częstą pamięć w modlitwie, by umacniało
nas błogosławieństwo niebios, którego tak bardzo potrzebujemy.
7. Jestem przekonana, że za wstawiennictwem św. Elżbiety,
Bóg będzie nadal błogosławił Kongregacji, która nosi jej imię.
8. Siostry z dobrą wolą podejmują pracę i jak dotąd Bóg
błogosławił na wszystkich placówkach.
9. Jesteśmy Bogu wdzięczne, że na 25 placówkach siostry żyją
w pokoju. Nie możemy rozpaczać, jeżeli na 26 coś się zdarzy.
10. W duchu (...) ze szczerego serca podaję rękę i
przyobiecuję prosić dobrego Boga, aby błogosławił.
11. Dzielę się radością, że w ostatnich dniach otrzymałyśmy
zezwolenie na poświecenie domu i kaplicy oraz na odprawianie w niej Mszy św. i
przechowywanie Najświętszego Sakramentu.
12. Przed tym drogim mi obrazem będę często przebywać,
dobremu Bogu ofiarować troski i radości za moje siostry w Szwecji.
13. W wyjeździe do Szwecji Siostra widzi Boże wezwanie i mam
nadzieję, że przez wierne posłuszeństwo dostosuje się do miejscowych warunków.
14. W duchu uczynków miłosierdzia co do duszy, siostry
powinny ofiarować za zmarłe współsiostry Mszę św., Komunię św., brewiarz za
zmarłych i przez 4 tygodnie swoje dobre czyny.
15. Oprócz gorącej modlitwy i niezłomnej ufności w Bogu
zwracam się z usilną prośbą do moich Kochanych Sióstr, które z woli Bożej stały
się przełożonymi, by przez dobry przykład, miłość i cierpliwość, a w potrzebie
przez upomnienie, tak prowadziły swoje podwładne, by spełnianie obowiązków było
dla nich lekkie i przyjemne.
16. Każda przełożona wie, że jest odpowiedzialna za swoje
siostry i dlatego oczekuję, że zarówno Siostra (przełożona) jak i każda jej
powierzona w sercu i ustami przyrzeknie czynić co w jej mocy (...) aby oko Boże
z wielkim upodobaniem spoglądało na działalność Sióstr.
17. (...) z zapewnieniem mojej wiernej, szczerej, matczynej
miłości, polecam, zamykam wszystkie w Boskim Sercu i proszę o częstą pamięć w
modlitwie.
18. Jeżeli Siostry w miarę sił wzajemnie starać się będą
zadośćuczynić moim życzeniom i prośbom, wtedy Bóg będzie błogosławił ich pracy,
a gdy odwoła – co u wielu z nas może stać się prędzej niż spodziewamy się i
sądzimy, wtedy z wielką ufnością w miłosierdzie Boże możemy przejść do
wieczności.
19. Byłoby to dla mnie bardzo bolesne, gdyby Siostra (...)
nie przestrzegała moich upomnień.
20. (...) dobry Bóg najlepiej wszystkim kieruje.
21. (...) im więcej poznamy nasza słabość, tym pewniej
możemy liczyć na Bożą pomoc.
22. Niech dobry Bóg-Wynagrodziciel wszelkiego dobra,
nagrodzi jak najobficiej tu na ziemi i w wieczności.
23. Bogu wystarczy ofiarne serce, ale w zewnętrznej
działalności ludzie żądają czasem więcej niż jesteśmy w stanie uczynić. Mimo
wszystko, nie traćmy odwagi i czyńmy co w naszej mocy, a resztę Pan uzupełni.
24. Jestem już po spowiedzi i jestem szczęśliwa na myśl, że
Bóg jest moim dobrym Ojcem i spogląda na mnie z miłością.
25. Cieszę się na powrót do domu, chociaż oczekuję mnie tam
tylko troski.
26. Siostry, to co dajemy, musi być dobre. Wstydzić byśmy
się musiały, gdyby Zbawiciel stanął przed nami w starym ubraniu lub koszuli,
którą od nas otrzymał. Biada nam wówczas w dzień sądu.
27. Gdyby czyny nasze nawet Bogu się nie podobały i nie
zasługiwały na niebo, to pomogą nam niezliczone „Bóg zapłać” biednych ludzi.
28. Dla biednych dzieci powinnam być Matką.
29. Dla biednych, którzy przychodzą w miejsce Boga, jedzenie
musi być dobre i smaczne.
30. Wszystko jest wolą Bożą. Jestem mocno przekonana, że tak
jest, chociaż byśmy jeszcze więcej cierpieć miały. Dlatego pragniemy odważnie i
radośnie pracować i wiernie Bogu służyć.
31. Ten podwójny dukat (...) poślę natychmiast biednej pani
(...), jest obecnie w wielkim kłopocie finansowym; ona pomodli się za nas.
za: Służebnica Boga Maria Merkert, myśli wybrane z pism.
Świadectwa i wspomnienia, Nysa 1992.