Świadectwo życia Matki Marii jest czytelne, ukazywała, że jest córką Kościoła; modlitwą i czynami miłosierdzia świadczyła o wierze, którą żyła. Jeszcze wtedy młoda wspólnota zakonna, poprzez zbiorowe świadectwo autentycznej konsekracji, przeżywanej w radości i wypływającej z osobistego oddania się Chrystusowi, siostrom i braciom, przyciągała setki młodych dziewcząt.
Wierność podjętej misji w tamtym czasie i w konkretnym miejscu przyczyniła się do autentycznej animacji nowych powołań, do podjęcia zaproszenia: chodź i zobacz: zgromadziła nas w jedno miłość Chrystusa - Congregavit nos in unum Christi amor.
Było to świadectwo życia postrzegane przez młode dziewczęta jako prawdziwe, piękne, dobre i godne tego, aby obrać taki styl życia jako własny, i utożsamić się z nim. Nyski kapłan, naoczny świadek, powiedział: Wiele dziewcząt porwanych przykładem, zapalonych bohaterstwem miłości bliźniego, garnęło się do nich, by współdziałać w tym pełnym poświęcenia dziele. Świadectwem życia, gorliwością, ofiarnością, bezgranicznym oddaniem się powołaniu, zdobyły sobie uznanie nawet tam, gdzie początkowo spotykały się z brakiem życzliwości.
Matka Maria była przekonana, że tylko dobre kandydatki, autentyczne powołania, dają gwarancję pomyślnego rozwoju Zgromadzenia. Przy ich przyjmowaniu sumiennie przestrzegała przepisów Kościoła i Zgromadzenia; kierowała się roztropnością i nabytym doświadczeniem. Na ile warunki pozwalały, osobiście odwiedzała rodzinę kandydatki, rozmawiała ze zgłaszającymi się, podchodziła indywidualnie do każdego powołania, zwracała uwagę na jasne postawienie celu i pełne zaangażowanie w prace Zgromadzenia. W Statucie z 1859 roku czytamy: Wzrost Stowarzyszenia uzależniony jest od przyjęcia nowicjuszek; jeśli wstępować będą godne członkinie, wówczas Stowarzyszenie będzie się wzmacniało i coraz szerzej
rozwijało owocną działalność. Jeden tylko niegodny członek może całej społeczności przynieść nieobliczalne szkody. Jeśli kandydatka kieruje się szlachetną intencją, wówczas z pewnością będzie zdolna do pokonywania niejednej przeciwności czy przeszkód. Należy też zwrócić kandydatce uwagę na trudności powołania, wypróbować jej odwagę przy pielęgnacji, przy zmarłych oraz zwrócić szczególną uwagę na cierpliwość i zręczność.
W 1863 roku, w liście do profesora z Braniewa Matka Maria pisze jeszcze o innych cechach, jakich wymaga od kandydatki - są to pobożność i dobroć. Nie obawiała się mówić i pisać o trudach powołania, stąd stawia również pytanie: Czy tej pannie wiadomo, jak trudne jest nasze powołanie?
Żywa wiara, modlitwa, kochająca się wspólnota, życie proste i prawdziwe ubóstwo przyciągały młode dziewczęta, zachęcały do bycia w nieustannej dyspozycji i gotowości służenia pomocą chorym i opuszczonym.
za: s. M. Margarita Gabriela Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.
za: s. M. Margarita Gabriela Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.