Maria z natury władcza i energiczna, starała się opanowywać odruchy swego temperamentu. Miała wiele pokory, co ułatwiło Jej krytyczną ocenę siebie samej; wiedziała, że jest tylko narzędziem w rękach Boga. Jej wewnętrzna siła wyrastała z życia duchowego - kochała modlitwę. Obecny przy Jej śmierci, biskup L. Wahl z Drezna dał o Niej takie świadectwo: Od samego początku starała się szczerze, by pierwsze i ostatnie chwile, w których była wolna od pielęgnacji chorych, spędzić jak Maria u stóp Jezusa, kierując swe myśli ku Bogu.
Pragnieniem Jej duszy było, by być napełnioną Bogiem. Wsłuchując się w głos Ducha Świętego, wiernie trwała przy Bożym Sercu i w Jego szkole uczyła się miłości miłosiernej. Wielką pomoc duchową znalazła w Najświętszym Sercu Jezusa, kulcie Matki Bożej, św. Józefa oraz św. Elżbiety, którą też obrała za patronkę Zgromadzenia.
Pełna bezgranicznej ufności Bogu, Matka Maria wnosiła w otoczenie ducha pokoju i nadziei. Była człowiekiem dla człowieka. Biednych, chorych, potrzebujących utożsamiała z samym Chrystusem; mówiła: Dla biednych, którzy przychodzą w miejsce Boga, jedzenie musi być smaczne..., wstydzić byśmy się musiały, gdyby Zbawiciel stanął przed nami w starym ubraniu lub koszuli, którą od nas otrzymał. Biada nam wówczas w dzień sądu. Stąd wydawała również biednym swoje rzeczy, których jeszcze nie używała. Szczególnie troszczyła się o biedne i osierocone dzieci. Często powtarzała: Dla sierot powinnam być prawdziwą matką.
Niezrozumienie i doświadczenia znosiła mężnie i z poddaniem się woli Bożej, podkreślając, że wszystko jest wolą Bożą. Jestem mocno przekona, że tak jest, chociaż miałybyśmy jeszcze więcej cierpieć. Dlatego pragniemy odważnie, radośnie i wiernie służyć Bogu.
za: s. M. Margarita Gabriela Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.
za: s. M. Margarita Gabriela Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.