Młoda matka już po raz drugi miała mieć cesarskie cięcie i za każdym razem w nodze tworzył się skrzep. Przy drugim dziecku, już po powrocie do domu, skrzep się urwał i nastąpił zawał płuc. Pacjentka była sina, bez tętna; do szpitala odległego o 30 km zawieziono ją karetką. Lekarka orzekła - my tu niewiele zrobimy, jeśli pomoc nie przyjdzie z góry. Przez całą noc lekarze walczyli o jej życie. Przez kilka dni stan był krytyczny. Nasz konwent rozpoczął nowennę za wstawiennictwem Matki Marii, do której włączyła się także całe rodzina i stopniowo zaczęła się poprawa. Obecnie pacjentka jest już w domu. Cieszy się uratowanym życiem, jak sama mówi w cudowny sposób i dziękuje tą drogą Bogu i naszej świątobliwej Matce Marii.
za: s. M. Margarita G. Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.
za: s. M. Margarita G. Cebula CSSE, Błogosławiona Maria Merkert (1817-1872), Nysa 2007.